Udało mi się namówić mojego P. i jakiś czas temu wybraliśmy się do Ikei. Kawał drogi ale się opłacało.... może dobrze że mam tak daleko ( ponad 300 km w jedną stronę) bo na pewno odwiedzałabym ją za często !!!
Trochę się pozmieniało... nareszcie mam nową witrynkę i szafkę pod rtv... już nie mogłam patrzeć na starą. W sumie nie po to pojechaliśmy i to nie był zakup planowany i przemyślany ale chyba nie żałuję.
Zawisły również nowe obrazki na ścianie - obrazek z drzewkiem powędrował na ścianę za stołem.
Koło telewizora kiedyś będzie jeszcze lampa, ale na razie nie mam koncepcji jaka...
Mam jeszcze kilka nowości... które na pewno będą się sukcesywnie pojawiać.
Trochę z opóźnieniem pokazuję ale nie mogłam się oprzeć i również zakupiłam Biedronkową rewelację - grafitowa pufa dumnie stoi w moim salonie. Miałam również wielką ochotę na turkusową ale na szczęście rozsądek wziął górę i wyszłam tylko z jedną !!!
U nas dzisiaj pięknie, prawdziwa majówka!!!! Cały czas jeszcze nie mogę się przyzwyczaić do tej rewelacyjnej pogody, ta okropna zima tak się dała we znaki że aż trudno uwierzyć że to już naprawdę koniec.
Korzystajmy z tego ciepełka ile się tylko da !!!!
Do usłyszenia !!!
Jola