Później przerobiłam i ubrałam go w jesienne szaty.
Nie wiem czy zostanie taki długo bo pomarańcz to jednak chyba nie jest mój kolor...
Mam na niego jeszcze kilka pomysłów.... kusi mnie kolejna przeróbka ale poczekam jeszcze chwilkę.... może będzie to już Świąteczna dekoracja...
I moje pelargonie jeszcze dzielnie stoją przed domem



